Każdy kandydat na indywidualnym koncie w systemie rekrutacyjnym będzie mógł sprawdzić wyniki postępowania kwalifikacyjnego. Uniwersytet Komisji Edukacji w Krakowie to jeden z najprężniej rozwijających się ośrodków akademickich w kraju. Ponad 20 tysięcy studentów na blisko 80 kierunkach studiów i niemal tysiąc nauczycieli
Status studenta zostaje nadany w dniu rozpoczęcia roku akademickiego, czyli 1 października. Utrata tytułu posiadania statusu studenta może nastąpić w kilku przypadkach. Pierwszym z nich jest fakt złożenia egzaminu dyplomowego i tym samym zakończenia studiów jednolitych magisterskich. Podobnie rzecz ma się na studiach pierwszego stopnia.
„Gdzie na studia, jeśli mam słabą maturę?” to pytanie zadawane przez wiele osób zmagających się z niskimi wynikami egzaminu dojrzałości. Odpowiedź może być różna w zależności od preferencji i celów zawodowych danego studenta.
cash. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 21:38 Na medycynę nie dasz rady po humanie. Możesz próbować zdawać na prawo (polski, wos), jeśli interesuje cię taki zawód. Tylko trochę trudno potem o aplikację, jeśli nie znasz nikogo z tej branży (jacyś wujkowie, ojcowie itp). Na psychologii jest mnóstwo ludzi... Większość zostaje bezrobotna. Iberystyka jest okej. Kulturoznawstwo, stosunku międzynarodowe - raczej synonimy bezrobocia. Farmacja - jak interesuje cię praca w aptece (o inny zawód po tym trudno), możesz iść. Ale studia są dość trudne. I tez będziesz potrzebować matury z chemii. Nie rozumiem, czemu jesteś na humanie ;) Jeśli podstawowe przedmioty (matematyka, j. polski i język obcy) zdajesz na poziomie podstawowym to możesz dodatkowo zdawać z 6 przedmiotów. (podstawa i rozszerzenie liczone są osobno).Jeśli wybierasz studnia medyczne to powinnaś pisać maturę z biologii, chemii, ew. fizyki (z biologii i chemii nawet rozszerzoną, myślę , że lepiej by na to patrzyli). Studia medyczne są trudne i długotrwałe, jednak na chwilę obecną to chyba jeden z niewielu kierunków, po którym masz szanse na porządną pracę. Pozdrawiam i powodzenia. Vangelis odpowiedział(a) o 23:36 Prawo i medycyna? Może jeszcze na raz? Wątpię, żeby ktoś był w stanie zdać rozszeszenia z biologii, chemii, fizyki, angielskiego, historii i wosu na +80%. Skoro chcesz zdawać biologię i chemię i iść na medycynę to trzeba było iść na biol-chem a nie na humana. Masz na to jeszcze 3 lata i zmienisz zdanie dziesiątki razy... Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Widok (10 lat temu) 24 czerwca 2012 o 00:10 czy ze słabą maturą( tylko podstawa i to raczej słaba ;/) jest szansa dostać się na studia cywilne na AMW kierunek Mechanika i Budowa maszyn ew. mechatronika? 1 0 ~itiseasy (10 lat temu) 4 lipca 2012 o 17:12 Na mechatronikę nie ma że zdałeś maturę. 0 0 ~sandra (10 lat temu) 6 lipca 2012 o 00:51 też nie mam za dobrych wyników w maturze, a chciałabym dostać sie na bezpieczeństwo wewnętrzne, dam rade? 0 0 ~adrian01 (10 lat temu) 8 lipca 2012 o 14:37 dostac się na studia cywilne na AMW ile miałaś procentowo? szczerze powiem Ci wszystko zależy od roku, trudności matury itp 0 0 ~qska (10 lat temu) 10 lipca 2012 o 10:23 Też bym chciała dostać się na bezp wewn, z mat najslabszy wynik ang 45, a najlepiej matma 74. Jak oceniasz moje szanse ? Nie mam pojęcia jakie mniej więcej progitam są, ale sprobowac zawsze można i mieć nadzieję ;) Swoją drogą uslyszalam, że teraz jest niż gemograficzny i dużo łatwiej się dostać, także jest to motywacyjne. 0 0 ~aaaz (10 lat temu) 12 lipca 2012 o 23:24 ........ 1 0 do góry
Widzę, ze Soul propaguje jakże dziś popularną postawę tryharderiatu. Self Made Man to jest mit, milionerem nie zostaje się tylko dlatego, że się ciężko pracowało, studia nie gwarantują zatrudnienia - notariusze zamykają kancelarie, połowa wydziału architektury robi DTP w miesięcznikach lajfstajlowych, programiści tłuką strony za 100 PLN, a ci zdolniejsi klepią darmowe klony flappy birda na androida, doktoraty na uczelniach są kiepsko płatne i coraz mniej osób wybiera naukową scieżkę kariery, polscy badacze nie mają pieniędzy, a bez nich nie mogą realizować niesamowicie kreatywnych projektów, bo nawet nie mogą sobie kupić zapasowego ołówka i ryzy papieru do drukarki bez przejscia biurokratycznej ścieżki przypominającej najgłębsze komunistyczne archiwa NKWD. I nie, to nie dlatego, że się za mało starali, ze zamiast siedzieć w piaskownicy mogli napierdalać całki albo projektować wieżowce podczas wakacji rodzinnych w Ustce. Po prostu liczba intratnych, wspaniałych, wymarzonych stanowisk do obsadzenia jest niewielka, a każdy chciałby na nich siadać. I pierwszeństwo mają nie ci, co to się starają jak nikt inny, tylko ci, którzy mają odrobinę szczęścia, koneksje lub akurat się napatoczą. Stanowisk nie obsadza się ludźmi najzdolniejszymi, tylko najbardziej opłacalnymi z punktu widzenia pracodawcy - jeśli coś umiesz i przydasz się naszej firmie, to swietnie. Ale ten gościu, co umie tylko troszeczkę mniej, ale też weźmie o 500 złotych mniejszą pensję, do tego zgodzi się robić na śmieciówce, przyda nam się bardziej. Zawsze chciałem coś znaczyć, zawsze chciałem być kimś,iść dumnie. Sukces kryje się w rozumie, jestem inny niż ci durnie,w wieku ośmiu lat wygrałem żyć nie umie, ten żyć nie powinien,kto na dobry byt pracuje, ten nie miasta rzekł: przyjeżdżajcie,tu każdy ma szansę, każdy ma szansęna lepszą passę. Moja dziewczynawciąż czyta w kolorowych magazynachjak mieszka elita. Kiedyś powstrzymując płaczmówiła "powiedz, że kiedyś i nas będzie na to stać..."Jasne, że będzie. Oczywiście, że że będzie, mała jeździć po świecie. Będziemy mieć jest to łatwe, ale nie bądź smutna,każdy ma szansę. Zrobimy to, zacznę od tak: zaraz po studiachwszedłem w spółkę - i po stu dniachznalazłem się w bagnie głębokim jak nagle stała się trudna,gdy wspólnik firmy, co była nasza wspólna,wziął całe pieniądze i nakupił za nie życia!... Ciekawa inwestycja,lecz nic się nie sprzedało i nadzieja prysłatak szybko jak przyszła. Przyjaciele mali,kapitał uciekł - wierzyciele zabita dechami, wspólnik nic to, znajdę pracę, mam kwalifikacje, dyplomi dołożę starań tak, reanimując trupa,aż cały ten schoene stadt odbije mi się w pierwszy zdawałem kompetencji testy,pływalnia, taniec, angielski; nie przewidziałem tylko, że lepsibyli ci, co z odpowiednimiludźmi z firm chwytali dni jedząc dyskach, w klubie przeżycia ich zbliżyły -oni mają stanowiska, a ja długi, skurwysyny!Oddałem wszystko co tylko w zastaw,w miesięcy kilka zlazłem pół nogi aż do tyłka!... Kaleka z twarzą martwą,cały ten schoene stadt odbił mi się dupy. Tancereczka w baletkach uciekła,leżę struty - była tak piękna. Mój koniec bezwolny, wspominam jej komornik i zabrał mi wózek mam pracę w wyuczonym zawodzie, lubię ją, ale dostałem ją dzięki odrobinie fuksa, dzięki temu, ze znajomy znajomego znajomego potrzebował kogoś o moich umiejętnościach i akurat byłem w pobliżu. I fajnie, wszystko super, zdolny jestem niesłychanie w tym co robię i otrzymuję za to godziwe wynagrodzenie, ale nie potrzebowałem do tego ani studiów (dopiero teraz je kończę, dekadę po fakcie i raczej hobbystycznie, niż ze względu na wymogi zawodowe). Ja wiem, że ten mityczny sukces da się odnieść, ale nie utwierdzajmy ludzi w przekonaniu, że po dobrej uczelni praca człowieka znajdzie sama, że wystarczy tylko chcieć i się mocno postarać - to jest sprzedawanie kłamstw, mrzonek i marzeń o rynku pracy, zupełnie jak totolotek, przy czym w tym drugim jest większa szansa na zostanie milionerem.
jakie studia ze słabą maturą